Bardzo dużo mówi się o tworzeniu zaangażowanych treści na Facebooku. Wśród wielu marketerów panuje wręcz przekonanie, że największą i jedyną siłą postów są lajki i reakcje użytkowników. Choć jest w tym ziarno prawdy, to warto pamiętać, że nie zawsze ilość lajków świadczy o wartości posta i prawdziwym zaangażowaniu jego odbiorców.

Facebook jest jednym z najpopularniejszych mediów społecznościowych, gdzie możemy prowadzić działania afiliacyjne. Wiążę się to, przede wszystkim, z wieloma możliwościami umieszczenia tam linków afiliacyjnych. Jednak, zanim zaczniemy zarabiać na polecaniu produktów, musimy zadbać o to, aby nasz profil przyciągał użytkowników wartościowymi treściami. Jakiś czas temu pisaliśmy o tym jak tworzyć dobry conent, teraz zajmiemy się tym jak wzbudzić zaangażowanie odbiorców.

Fałszywe reakcje

Większość z nas na pewno pamięta czasy, gdy marki na Facebooku prześcigały się w coraz to nowych zastosowaniach formaty ,,serce – lajk”. Za pomocą reakcji użytkownicy mieli zagłosować, która sukienka podoba im się bardziej, jaką zupę zjedliby na obiad albo, gdzie chcielibyśmy spędzić weekend, w górach czy nad morzem. Do tego wszystkiego dochodziła nieskończona ilość postów w stylu ,,oznacz znajomego, który…” lub ,,polub/skomentuj, jeśli…”. Od jakiegoś czasu tego typu treści zupełnie zniknęły z sieci. Warto odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego tak się stało? Otóż, zarząd Facebooka miał już dość postów, opierających się jedynie na tzw. ,,żebrolajkach” gdyż spowodowały one, że portal zaczął stawać się medium przepełnionym bezwartościowym contentem. A przecież nie taki miał być kierunek rozwoju Facebooka. Amerykański gigant postanowił ukrócić te działania i zaczął wyłączać takie posty. Walka z nimi zaczęła się już pod koniec 2017 roku, a w czerwcu 2018, objęła również Polskę.  Ograniczenie, a w rezultacie, całkowite pozbycie się ,,żebrolajkowych” wpisów miało uciąć raz na zawsze nieautentyczne zaangażowanie użytkowników na rzecz zaangażowania w content, który niesie ze sobą wartość dla różnych grup docelowych.

tesco post facebook pizza pierogi

Takich postów na Facebooku już nie zobaczymy

Grupa docelowa jest najważniejsza

Chociaż mówi się o tym od dawna, wciąż wielu właścicieli fanpejdży nie zdaje sobie sprawy z tego, jak ważne w procesie tworzenia treści jest myślenie o odbiorcach do, których komunikujemy. Przygotowywanie contentu musi być świadome i analityczne. Ważne jest zarówno to, co chcemy przekazać, jak i to, czego nasza społeczność oczekuje. Jeśli zależy nam na utrzymaniu i powiększaniu grupy docelowej, to należy konsekwentnie dostarczać treści, które będą dla niej atrakcyjne i użyteczne. Nie znaczy to oczywiście, że musimy wyzbyć się treści lekkich czy zabawnych, na pewno nie, ale jeśli na taki styl komunikacji się zdecydujemy, ona również musi nieść za sobą wartość. Mówienie o ważnych rzeczach w sposób przyjazny i łatwo przyswajalny dla odbiorcy, to wielka sztuka. Ten, kto ją posiada, może liczyć na pewny sukces w social media.

Przykład Huawei pokazuje, jak można stworzyć kreatywną, angażującą treść, wykorzystując wspomnienia użytkowników.

W komunikacji marketingowej najistotniejszy jest człowiek i jego potrzeby. Dlatego, bez choćby podstawowej wiedzy na temat własnej grupy odbiorców, wszelkie działania nie przyniosą oczekiwanych efektów. Zwłaszcza, gdy nie możemy już zasłonić się postami z reakcjami. Oczywiście, są inne sposoby na przemycenie ,,żebrolajków”, pamiętajmy jednak, że za clickbaitami (czyli przyciągnięciem uwagi czytelnika za pomocą tytułów lub grafik, które wyolbrzymiają faktyczną treść) nic nie idzie. Im więcej jest ich w przestrzeni Facebooka, tym mniej miejsca zajmują naprawdę wartościowe treści.

Tabloidyzacja treści

Chwytliwy tytuł lub nagłówek gwarantuje większą klikalność, to fakt. Ale użytkownik, który poświęci swój czas na wejście w treść, która jednak nie jest tym, co obiecywał mu nagłówek, co najwyżej wyjdzie zniesmaczony naszego fanpejdża, a nie zachęcony do pozostawienia pozytywnej reakcji czy ponownego powrotu. Dlatego obiecywanie z poziomu nagłówka czegoś, czego nie jesteśmy w stanie dostarczyć, nie zbuduje nam zaangażowanej społeczności. Nieustannie wielu ludzi daje się nabierać na nagłówki typu: SZOK!, NIE UWIERZYSZ!, SPRAWDŹ JAK …., etc. ale finalnie treść artykułu zazwyczaj wcale nie jest szokująca ani tym bardziej nie do uwierzenia. Są to rozwiązanie krótkoterminowe, które nie przekładają się na zaangażowanie. Także dbajmy o nasze tytuły, aby były atrakcyjne, i przede wszystkim, prawdziwe !

post facebook prezydent samochód brama

Sensacyjne nagłówki często mają niewiele wspólnego z rzeczywistością

Odbiorca po zapoznaniu się z nagłówkiem, podejmuje decyzję, czy dalej kryje się treść, która może go interesować. Jeśli stwierdza, że tak, klika „wyświetl więcej” lub w link odprowadzający np. do całej treści na blogu.  Możemy dodatkowo zachęcić go za pomocą call to action. Ale najważniejsze, aby  post lub wpis nie zawiódł jego oczekiwań! Umieszczajmy więc w nagłówkach treści, które w jasny sposób komunikują, co znajduje się dalej, np.: najlepsze blogi 2018 – subiektywny ranking,  5 złotych zasad SEO,  jak zwiększyć zasięgi na Instagramie – 10 prostych kroków. Postępujmy uczciwie, a na pewno zdobędziemy zaufanie użytkowników.

Lifestyle to podstawa

Musimy pamiętać, żeby dać użytkownikom możliwość utożsamienia się z proponowanymi przez nas treściami. Tylko, kiedy odnajdą w nich siebie będą mogli w stu procentach zaangażować się i zareagować na udostępnione przez nas posty. Do przygotowania tego typu conentu niezbędne jest wykorzystanie Insightów! Zanim przejdziemy dalej, przedstawmy definicją tego pojęcia:

Insight, to próba postawienia się na miejscu odbiorcy naszego komunikatu, aby dostosować do niego odpowiednią treść.

To dlatego, na przykład, w reklamach słodyczy często występują dzieci, które przeżywają najróżniejsze przygody. Najmłodsi odbiorcy widzą w nich swoje odbicie, dzięki czemu pragną zostać konsumentami danej marki. Pojęcie insightu jest bezpośrednio związane właśnie ze stylami życia. Odkrywając lifestyle konsumenta, możemy z łatwością dopasować do nich treści. Dlatego, warto śledzić popularne trendy w internecie, memy, wydarzenia etc. Warto też zwracać uwagę na RTM-y (tutaj dowiecie się o nich więcej), czyli coś, co użytkownicy absolutnie uwielbiają!

kfc kubełek dzban post facebook


KFC, wykorzystując młodzieżowe słowo roku w swojej komunikacji, zachwyciło dystansem swoich fanów!

Stworzenie dobrego insightu nie jest najłatwiejsze, ale gdy ta sztuka się uda, użytkownicy pokochają naszą markę! Pamiętajmy, że nie powinniśmy sugerować im żadnej reakcji czy odpowiedzi. Po cichu rozpocznijmy dyskusję, ale dajmy ją dokończyć odbiorcom! Nie sugerujemy niczego, ale pozwólmy rozwinąć się wydarzeniom. Jeżeli, coś chwyci, fani sami zaczną lajkować, udostępniać i oznaczać znajomych, dlatego nie możemy im niczego narzucać.

Pozytywne emocje

Gra na emocjach użytkowników również pomoże zwiększyć ich zaangażowanie. Chyba wszyscy pamiętamy słynną świąteczną reklamę Allegro z dziadkiem, który uczy się angielskiego przed odwiedzinami u wnuczki? Zastosowano tutaj realne emocje, takie jak: tęsknota, przywiązanie, miłość, dzięki czemu, odbiorcy mogli znacznie lepiej utożsamić się z treścią. Sam fakt, że do tej pory pamiętamy o tej reklamie i rozmawiamy o niej, świadczy, że Allegro wykonało kawał dobrej roboty.

Emocje pozwalają nam łatwiej zapamiętywać treści, dlatego dobry storytelling jest niezbędny w przygotowaniu dobrej kreacji reklamowej. Oczywiście, nie mówimy tutaj tylko reklamie telewizyjnej, ale każdej innej jej formie, również w social media. Dlatego twórzmy ciekawe, emocjonalne historie, bez zbędnego napięcia i sztuczności, a podbijemy serca wielu użytkowników!

serce rozum post facebook dzien babci

Chociaż Serce i Rozum już dawno wyszli poza komunikację telewizyjną, dalej są aktywni w internecie, potrafią tworzyć zabawne historie, z którymi każdy może się utożsamiać.

Wolność wyboru

Jednostronna komunikacja marki nigdy nie była dobrym rozwiązaniem. W tym wypadku schemat nadawca – komunikat – odbiorca nie ma zastosowania, jeżeli chcemy tylko mówić, a nie słuchać. Pozwólmy zatem użytkownikom podejmować decyzje, dajmy im dojść do głosu!

Takie praktyki są wykorzystywane bardzo często, nie tylko w reklamie. Jakiś czas temu premierę miał pierwszy interaktywny film Netflixa, Black Mirror Bandersnatch, gdzie to widzowie decydowali, w jakim kierunku potoczy się fabuła. Było to rewolucyjne rozwiązanie, które utwierdziło tylko w przekonaniu, że aby zdobyć odbiorców, powinniśmy pozwolić im współtworzyć treści. Dlatego dobrym rozwiązaniem będą choćby transmisje live na Facebooku, Youtubie czy Instagramie, na których przebieg realny wpływ mają ludzie. Nie zapominajmy o tym, ponieważ jest to kolejny klucz do sukcesu w social media!

Do zanotowania

Tworząc angażujący content powinniśmy w centrum postawić użytkownika. To zdanie obrazuje całą powyższą dywagację. Poza tym, pamiętajmy:

ważne zapamiętaj  lajki to nie wszystko, za postami musi kryć się prawdziwe zaangażowanie fanów

ważne zapamiętaj  clickbaity tylko zirytują użytkowników, przekazujmy im treść, którą sami chcielibyśmy zobaczyć

ważne zapamiętaj  zastanówmy się nad insightem i lifestylem grupy

ważne zapamiętaj  twórzmy ciekawe i emocjonalne historie, które na długo zapadną w pamięć

ważne zapamiętaj  pozwólmy użytkownikom mieć większy wpływ na udostępniane przez nas treści

Angażujące posty w social media powinni bardzo dobrze znać wydawcy sieci afiliacyjnych. Dzięki takim treściom poszerzą oni grono fanów, zdobędą ich zaufanie, co na pewno przełoży się na lepsze wyniki transakcji z linków partnerskich. 🙂

masz stronę, prowadzisz bloga? dołącz i zarabiaj na polecaniu

Absolwent dziennikarstwa, pasjonat literatury, teatru i muzyki rockowej. Praktycznie nie rozstaje się z klawiaturą, czy to w biurze, czy w domu. W webePartners opiekuje się wydawcami, dba aby ich współpraca z reklamodawcami na każdym etapie przebiegała sprawnie i efektywnie . W zespole webe znany z przygotowywania mocnej i pysznej kawy.


Data publikacji: 24.01.2019

Related Post