Natalia Trybus prowadzi na YouTube popularny kanał o tematyce seksualnej – Pink Candy. Z nami rozmawia o swoich początkach we vlogosferze, tematyce, którą porusza i – oczywiście – afiliacji.

wywiad pink candy webe

Anna Biernacka: Dwa lata temu na twoim kanale na platformie YouTube pojawił się pierwszy filmik z dziedziny edukacji seksualnej – o antykoncepcji. Skąd pomysł na taką tematykę Pink Candy i tytuł kanału?

Natalia Trybus: Z przypadku! Dwa lata temu Asia z bloga Joanna Glogaza udostępniła na Facebooku film Lacy Green – młodej amerykańskiej vlogerki, która zajmuje się edukacją seksualną. Przeglądając jej kanał pomyślałam, że czegoś takiego brakuje w Polsce i warto to zmienić. W tym samym dniu, kiedy wrócił z pracy mój mąż, powiedziałam mu, że robimy YouTuba. Nie protestował. Wszystko poszło tak szybko, że swój pierwszy film nakręciłam dwa tygodnie później. Gdy teraz na niego patrzę, to widzę, jak długą drogę już przeszłam i jak sztywna byłam przed kamerą.

Początkowo nagrywałam pod swoim imieniem i nazwiskiem, Pink Candy pojawiło się dopiero po kilku miesiącach. Nazwa któregoś dnia pojawiła się w mojej głowie, no i już została.

Kobiety często piszą do ciebie, zostawiają komentarze na twoich kanałach komunikacji. Czego najczęściej dotyczą ich wątpliwości? Z czym się zmagają, co chcą wiedzieć?

Chyba nie ma jednego tematu, który by się wyróżniał. Często dostaję pytania o prawdopodobną ciążę, o antykoncepcję, o brak orgazmu, czy problemy z partnerem. Są też pytania odnośnie gadżetów erotycznych albo kubeczków menstruacyjnych.

Założyłaś także grupę na Facebooku, w której po kilku tygodniach jest już ponad 3000 kobiet. Czy to oznacza, że kobiety nie wstydzą się, a nawet chcą rozmawiać w sieci na intymne tematy?

Kobiet i mężczyzn! Choć tych drugich jest w grupie stosunkowo niewielu, to warto o nich pamiętać.

Grupa pokazuje, jak wielu otwartych ludzi mamy wokół siebie. Są to osoby, które chcą się dzielić swoimi doświadczeniami i swoją wiedzą. Oczywiście, nie każdy jest na tyle odważny, żeby zadać pytanie otwarcie, ale z tym też sobie radzimy i mamy posty anonimowe.

Kładę ogromny nacisk na przestrzeganie regulaminu grupy, kto się nie stosuje – musi odejść. Myślę, że to także daje innym poczucie bezpieczeństwa i solidarności.

webe partners wywiad pink candy

Jesteś aktywna na YouTube, na Facebooku, na Twitterze, na Instagramie i na Snapchacie… jak znajdujesz na to wszystko czas? Masz jakąś strategię?

Zrezygnowałam ostatnio ze Snapchata! A tak poważnie, to wcale nie zajmuje aż tak wiele czasu. Są dni kiedy jestem na tyle zapracowana, że w social media jest mnie naprawdę niewiele. Czasami wrzucam coś na Instagram lub Facebook, czasami pogadam w InstaStory, ale nie mam harmonogramu, którego ściśle się trzymam. Mam ochotę – to robię a jak mi się nie chce, to nie zmuszam się. Znacznie więcej czasu zajmuje mi odpowiadanie na wiadomości czy przygotowanie i nagranie filmu. Te działania umieszczam już w swoim kalendarzu, tak, aby móc to wszystko pogodzić z pracą.

Czy z bloga można się utrzymać? To pytanie często zadają początkujący blogerzy. W jaki sposób monetyzujesz swoją działalność online?

Oczywiście, że tak! Mamy w kraju wielu blogerów i vlogerów, dla których jest to praca i główne źródło dochodów. Mój kanał jest stosunkowo mały, ale gdybym przyjmowała większość proponowanych mi współprac, to bez problemu mogłabym się z tego utrzymać. Tylko że ja jestem strasznie wymagająca i jeśli nie mam 100% pewności co do jakości danego produktu czy usługi, to taką propozycję odrzucam.

Oprócz współprac filmowych zdarza mi się także sięgać po afiliację, chociaż jest to coś, co dopiero poznaję. Pierwszy raz o afiliacji dowiedziałam się na jednej z grup dla twórców. Myślę, że jest super narzędzie, zwłaszcza dla blogerów tworzących wpisy z inspiracjami. Wiem, że jest ona niezwykle łatwa do przeprowadzenia na kanale YouTube, gdzie mogę zamieszczać dowolną ilość linków afiliacyjnych w opisach pod filmami. Ja w swoich nagraniach wolę zazwyczaj pokazać faktyczny produkt niż zdjęcie, ale przez to też często sama się ograniczam, więc być może zaangażuję się w to bardziej.

Zwłaszcza, że jest to przecież bardzo logiczne! Jeżeli uważam, ze dany produkt jest dobrej jakości, sama chciałabym go użyć albo polecić swoim przyjaciołom, to dlaczego miałabym nie polecić tego swoim fanom a do tego wskazać miejsce, gdzie mogą daną rzecz nabyć? Kilka razy użyłam też afiliacji przy tworzeniu grafik na swój facebookowy profil.

No i nie mogę nie wspomnieć, że dzięki kanałowi mam teraz swoją aktualną pracę, dla sklepu Secret Delivery, co jest jedną z lepszych rzeczy, jakie mnie spotkały!

Gdybyś mogła coś doradzić osobom, które dopiero zaczynają przygodę z vlogowaniem, co by to było?

Warto przełamać strach i spróbować. Nie przejmować się bezwartościową krytyką, ale też odróżniać ją od tej merytorycznej. Pierwszej się pozbywać, z drugą się zmierzyć i wyciągnąć wnioski. Nie bać się pytać bardziej doświadczonych osób, one nie gryzą i często dzielą się swoim doświadczeniem.

wtwiad webepartnes pink candy

Jaka jest twoja najciekawsza przygoda związana z tworzeniem Pink Candy?

Dla mnie ostatnie dwa lata to jedna wielka przygoda! Gdy zaczynałam nagrywać, wszystko było dla mnie nowością. Spotkałam na swojej drodze mnóstwo wspaniałych ludzi działających w Internecie, którzy bezinteresownie mnie wspierali i dzielili się swoją wiedzą. Nigdzie nie zaznałam tyle dobra i pozytywnej energii, co wśród nich. Zgromadziłam wokół siebie cudownych widzów i nadal nie mogę uwierzyć, że jest ich już prawie 100 tysięcy.

Co sądzisz na temat poziomu dzisiejszej edukacji seksualnej w naszym kraju?

Jest źle. Edukacji seksualnej w zasadzie nie ma, jest „wychowanie do życia w rodzinie”. Zajęcia często prowadzą katechetki lub nauczyciele zupełnie do tego nieprzygotowani. Podręcznik zatwierdzony przez MEN jest przestarzały i pełen bzdur! Jeśli w szkole pojawiają się edukatorzy seksualni, to przeważnie, gdy doszło do nadużyć lub ciąż u nieletnich. Rodzice także często nie potrafią z dziećmi rozmawiać, bo niby gdzie mieli się tego nauczyć? Z nimi wcześniej też nie rozmawiano a o dobrej jakości książkach, jak np. „Seksolatki” Izabeli Jąderek, niewiele się mówi.

Wśród rządzących panuje przekonanie, że edukowanie seksualne dzieci i młodzieży zachęci je do szybszej inicjacji, co jest bzdurą. Przecież edukacja seksualna to nie tylko pozytywne strony seksu, ale także ryzyko z nim związane. To mówienie o chorobach wenerycznych, o asertywności, cyberprzemocy, nadużyciach i wielu innych, ważnych zjawiskach.

Czy jest jakiś temat, który bardzo chciałabyś poruszyć, albo taki, którego nigdy byś się nie podjęła?

Lista tematów, które chcę i mam zamiar poruszyć jest bardzo długa i nadal się powiększa. Na pewno chcę więcej mówić o feminizmie, bo boli mnie, jak błędnie jest on interpretowany.

Co do tematu, którego bym się nie podjęła, to ciężko mi powiedzieć, czy taki jest. Na pewno nie będę mówić o czymś, o czym nie mam pojęcia, bo zależy mi na rzetelności swoich materiałów.

Jakie masz plany na rozwój Pink Candy?

Nie lubię wybiegać za bardzo w przód. Póki co będę robić to co robię i zobaczę, gdzie mnie ta przygoda zaprowadzi 🙂

 

webe partners polecam

Z wykształcenia dziennikarka, pisarka i literaturoznawca, swoją pasję do zawodowego stukania w klawiaturę kontynuuję na studiach magisterskich z dyscypliny kreowania mediów i... w webePartners, gdzie, przy dobrej kawie i czekoladzie (warunek konieczny!), tworzę dla was treści o zarabianiu w internecie.

Jak oceniasz ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę aby ocenić artykuł!

Średnia ocena / 5. Oddanych głosów:


Data publikacji: 22.06.2018