Landing page, czyli strona lądowania, to pierwsze miejsce, do którego trafia twój potencjalny klient ze strony wydawcy. Od niej zależy czy przekona się do zakupu. Zobacz, jak przygotować treści, grafikę i  przeprowadzić testy, aby lejek sprzedażowy był szczelny.

Na pewno nie chcesz, aby zainteresowanie klienta ofertą zakończyło się na etapie kliknięcia w link partnerski, baner czy widżet. Celem landing page jest zachęcenie użytkownika do dokonania zakupu w twoim sklepie internetowym. Jeśli strona docelowa nie konwertuje to cały wysiłek wydawcy i reklamodawcy włożony w uruchomienie kampanii afiliacyjnej w modelu CPS (cost per sale) idzie na marne. A potencjalny klient wyrabia sobie zdanie o ofercie twojego sklepu i trudniej nakłonić go kolejnym razem do zakupu.

Dlatego przygotowaliśmy spis dobrych praktyk, dzięki którym sprawnie przygotujesz sprzedającą stronę docelową i zmniejszysz liczbę utraconych konwersji.

1. Ustal jeden cel strony docelowej

Trzymaj się tej podstawowej zasady, a ułatwisz użytkownikom podjęcie decyzji o zakupie. Inaczej rozproszysz ich uwagę i zdezorientujesz. Landing page dla kampanii CPS ma konkretny cel – sprzedawać ofertę. Dlatego do jego projektowania nie podchodź jak do tworzenia strony www, na której możesz przekazać wiele różnorodnych informacji. Określ więc dokładnie cel, czyli formę konwersji, na której ci zależy, a następnie zaprojektuj stronę tak, aby poprowadzić użytkownika wprost do celu. Jeśli zastanawiasz się, czy umieścić jeszcze dodatkowe hasło lub kilka kolejnych zdjęć, pamiętaj, że w tym przypadku mniej znaczy więcej.

Przykład: Chcesz sprzedać długopisy reklamowe z rabatem 20%, ale w ofercie masz też inne przecenione produkty z całkiem innej kategorii? W ramach landing page sprzedawaj jeden produkt lub jedną kategorię produktów lub jedną ogólną zniżkę na wszystko.

2. Przygotuj zwięzły i atrakcyjny nagłówek

Nagłówek to wstęp do twojej oferty. Dlatego przeznacz czas na przygotowanie właściwej treści, czyli takiej, która przekaże użytkownikowi obietnicę, jest napisana językiem korzyści, a do tego krótka. Postaraj się, aby nagłówek nie przekroczył 5-6 słów. Dobry nagłówek powinien wyróżnić cię na tle konkurencji, czyli mówić wprost, dlaczego klient ma wybrać akurat twoją ofertę. To tzw. USP  – unikalna propozycja sprzedaży. Nie przedstawiaj cechy produktu, ale pomyśl, co on zmienia w życiu klienta – przed czym go chroni, w czym mu pomaga? Wywołaj w nim pragnienie posiadania tego produktu, ale pamiętaj, by składać realne obietnice. Dobrą praktyką jest połączenie nagłówka z call to action, czyli wezwaniem do działania.

Przykład: jeśli twoją grupą docelową są zamożni, ambitni mężczyźni prowadzący aktywny tryb życia i sprzedajesz obuwie sportowe, zawrzyj w nagłówku najważniejszą korzyść. Zamiast pisać powtarzające się slogany („wyjątkowe obuwie najwyższej jakości w atrakcyjnej cenie”) komunikuj się językiem korzyści tego konkretnego klienta, np. „Chcesz biegać jak maratończyk? Zamów buty sportowe dla wymagających mężczyzn”.

Wskazówka: Sekretem jest znajomość potrzeb twojej grupy docelowej i dobranie wydawców. W tym celu stwórz personę – profil idealnego klienta. Jeśli wyobrazisz sobie człowieka z krwi i kości, którego masz przekonać do zakupu, poradzisz sobie ze stworzeniem przekonującego nagłówka na landing page.

Programem, w którym łatwo stworzysz personę jest Personapp.

3. Uwzględniaj specjalne okazje

Twórz kontekstowe landingi przygotowane na święta i specjalne okazje, pasujące do rodzaju twojej oferty. Reklamodawcy webePartners często uruchamiają programy partnerskie z ofertą świąteczną lub nawiązujące  do wolnych dni – majówki, urlopu czy ferii. Wiedzą, że ich klienci szukają wtedy specjalnych ofert i podsuwają im produkty na tacy, ułatwiając przeszukiwanie sklepu internetowego.

Przykład: jeśli masz sklep online z bielizną, przygotuj specjalne landingi z okazji walentynek czy Dnia Kobiet, spójne z kreacjami reklamowymi u wydawców.

4. Cechy produktu przełóż na język korzyści

Nie zasypuj klienta masą detalicznych szczegółów, parametrów i faktów na temat produktu, bo nie jest w stanie tego przetworzyć. Klient zazwyczaj nie zna nawet podstawowych informacji o twojej ofercie. Jego interesuje wyłącznie, co będzie z tego miał. Twoim zadaniem jest jasno zakomunikować najważniejszą dla niego korzyść. Jak to zrobić? Sprawdzi się model cecha-zaleta-korzyść. Wypisz najistotniejszą cechę danego produktu, następnie opisz zaletę, która z niej wynika, a na końcu podaj korzyść dla klienta. Dzięki tej prostej zmianie więcej sprzedasz w programie partnerskim.

Przykład:
Cecha: namiot z wodoodpornego materiału PE.
Zaleta: nie przemaka i jest trwały.
Korzyść: odpoczywasz po całym dniu wędrówki, bez względu na pogodę.

5. Dodaj jedno, wyraziste „call to action”

Przycisk „call to action”, czyli wzywający do działania, powinien być tylko jeden. Wtedy ułatwisz internaucie podjęcie decyzji. Zadbaj o to, aby był widoczny na stronie. Wyróżni go większy rozmiar i kontrastowy kolor. Użytkownik powinien mieć wrażenie, że przycisk wręcz wystaje z tła – jest wypukły i łatwo go wcisnąć. Tekst na przycisku powinien być krótki, zwięzły i na temat. Użytkownik ma od razu wiedzieć, co się stanie po kliknięciu przez niego przycisku. Komunikuj się bezpośrednio do użytkownika – „pobieranie (…)” zastąp „pobierz (…)”. Na koniec sprawdź, czy dobrze podlinkowałeś przycisk.

Przykłady prostych komunikatów: niewiele mówiące „kliknij” lub tajemnicze „odkryj magię wyprzedaży” zamień na „Zamów książkę”.

Gdzie umieścić „call to action” na landing page? Wiele zależy od całej kreacji graficznej. Jest jednak prosta zasada: wzrok wędruje od lewej do prawej strony. Dlatego przycisk umieszczony po prawej stronie ma zwykle większą szansę na konwersję.

6. Zamieść opinie zadowolonych klientów

Ludzie szukają potwierdzenia u innych, że warto zakupić twój produkt. Dlatego zamieść na stronie docelowej krótkie rekomendacje od klientów. Zadbaj o to, aby opinia była konkretna i podkreślała najważniejsze korzyści z zastosowania produktu.

Przykład przekonującej rekomendacji: Krem Bio Natura to mój ulubieniec. Długo szukałam lekkiego kremu z naturalnym składem. Ten ma prosty skład, świetnie nawilża, ale nie pozostawia tłustej warstwy. Odkąd go używam moja cera się nie buntuje. Polecam wszystkim właścicielkom suchej skóry.

– Wioletta Pawlik, Beauty Girl Make Up Blog

Wskazówka: Najbardziej wiarygodne opinie zawierają imię i nazwisko klienta, zdjęcie jego twarzy i link do strony. Wszystko oczywiście zależy od rodzaju asortymentu, który sprzedajesz i rodzaju obsługiwanych klientów.

7. Pokaż zdjęcia produktu

Najlepiej takie, które pokazują zastosowanie produktu w życiu codziennym i odwołują się do emocji. W ten sposób od razu pokażesz, co zakup zmienia w życiu klienta, jaką jego potrzebę spełnia. Śmiało angażuj wyobraźnię.

Przykład: jeśli sprzedajesz akcesoria dla zwierząt, tj. jak frisbee, pokaż na grafice, jak produkt urozmaica nie tylko życie pupila, ale jak wiele radości wnosi do rodzinnej rozrywki (zamiast samych zdjęć przedmiotu: pies aportujący frisbee w parku, w tle zaangażowana w zabawę, szczęśliwa rodzina lub uczestnicy zawodów – wybór uzasadnij adresatami kampanii afiliacyjnej).

8. Stwórz czytelną strukturę tekstu

Internauci nie chcą czytać zbitych bloków tekstu. Zależy im, aby szybko dowiedzieć się, co tutaj się znajduje i co będą z tego mieć. Dzięki paru trikom poradzisz sobie z deficytem uwagi odwiedzających twój landing page. Pamiętaj, że [clickandtweet handle=”” hashtag=”” related=”” layout=”” position=””]internauci nie czytają stron tylko je skanują[/clickandtweet]. A robią to naprawdę szybko! Wiesz, że już po 50 milisekundach oceniamy czy warto zostać na stronie? Konwersję pomogą zwiększyć:

  • hierarchia elementów
  • wypunktowania
  • pogrubienia
  • szerokość kolumny tekstu 400-600 px
  • przejrzysta galeria zdjęć
  • gra światłem (tekst lubi białe, puste miejsca)
  • krótkie i proste zdania (pojedyncze, czas teraźniejszy, bezpośrednie zwroty do internauty)

9. RWD – przygotuj wersję mobilną 

Dostosuj landing page do urządzeń mobilnych, które są źródłem wartościowego ruchu. Zastanów się, w jaki sposób twoi klienci korzystają ze stron mobilnych – na jakich urządzeniach je przeglądają? Kiedy to robią? Jak długo? Klienci nie chcą przewijać całej strony, aby poznać ofertę. Dlatego widok mobilny jest krótszy i bardziej skondensowany.

Sprawdź, jak dostosować landing page do mobile.

10. Testuj landing page

Od tego jak przetestujesz swój landing page zależy konwersja programu partnerskiego. Dlatego nie szczędź czasu na testy. Najpopularniejsze są proste testy A/B, które pozwalają porównać kilka wersji strony docelowej i wybrać najlepiej konwertującą. Porównuj strony różniące się jednym elementem, wtedy łatwiej wyłapiesz różnice. Testy wielowymiarowe działają na tej samej zasadzie, ale sprawdzają znacznie więcej różniących się na stronie elementów – badają każdą możliwą kombinację. Wymagają one dużego ruchu na stronie. Przy mniejszych witrynach zazwyczaj wystarczą tradycyjne testy A/B.

Wskazówka: testuj elementy, które mają największy wpływ na konwersję landing page – przycisk „call to action”, nagłówki, design strony (w tym zdjęcia).

Jeśli chcesz skorzystać z gotowych narzędzi do tworzenia strony docelowej, polecamy kilka prostych kreatorów:

 

W 2009 roku stworzyłam sieć afiliacyjną webePartners. Dbam o systematyczny rozwój sieci i dobre relacje wydawców z reklamodawcami. Za największy atut afiliacji uważam dobrowolność tej formy współpracy i możliwość monetyzacji każdego działania online. A prywatnie, przynajmniej raz w roku, podróżuję kamperem po Europie, w miejsca wolne od tłumów. W wolnych chwilach rysuję, kleję z papieru i tworzę "coś" z niczego :)

Jak oceniasz ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę aby ocenić artykuł!

Średnia ocena / 5. Oddanych głosów:


Data publikacji: 18.04.2016