Prawdopodobnie to najmocniejsza merytorycznie konferencja o marketingu. I nic dziwnego, że ilovemkt ma w swoim logo symbol serduszka. Rozgrzewa emocje, inspiruje do działania i pobudza do dalszego rozwoju.

A jak mogły wyglądać jej początki? Wyobraźmy to sobie przez chwilę… „Miałem niezwykły sen. Stoję przed ogromną sceną, ciemno, za plecami szmer setek ludzi, lekkie poczucie podniecenia. Nagle muzyka, światła, oklaski. Na scenę wchodzą, jeden po drugim, eksperci swojej branży – marketing, social media, e-commerce. Uwielbiam to, więc słucham uważnie. Każdy z prelegenów ma kilka minut – opowiadają o swoim doświadczeniu, wiedzy i refleksji. Bez owijania w niepotrzebne sprzedawanie oferty. Liczy się konkret. Stoję zauroczony i chłonę całą wiedzę. I właśnie tego szukałem! W podsumowaniu słyszę brawa i słowa uznania… Budzę się. Właśnie pojawiło się w mej głowie i sercu wielkie marzenie. Czy uda się przekuć to na realne wydarzenie?”


Kto wie, może właśnie tak wyglądały poczatki projektu „I love marketing & social media”. Może pod wpływem marzenia sennego o zebraniu w jednym miejscu najlepszych prelegentów, Cezary Lech odkrył w sobie pasję do zorganizowania tak dużego przedsięwziecia. Niezależnie od tego, co było źródłem inspiracji, na pewno trzeba przyznać jedno – udało mu się stworzyć wydarzenie, które spełnia 3 kluczowe elementy: znakomita organizacja, świetna merytoryka i porywająca atmosfera!

ilovemkt, webepartners, konferencja, marketing, cezary lech

(Cezary Lech)

Marketing i social media to branże, które nie mają w sobie wartości stałej.

Zasady obowiązujące jeszcze 2 lata temu, często nie mają już zastosowania w nowej technologii. Marketing to ciągły rozwój i nauka. I jest w tym coś fascynującego, stałe poszukiwanie rozwiązań, eksperymentowanie, zbieranie doświadczeń. Tylko wytrwali i pełni pasji ludzie, wiedzą ile pracy i odwagi potrzeba, aby pozostać na bieżąco z trendami w branży. Warto ich podgladać, czerpać z nich przykłady oraz inspirować się. Wyjazd na 2 dni do Warszawy na konferencję „I love markeing & social media” z pewnością pomaga w tych celach.

Nie sposób opowiedzieć o wszyskich prezentacjach. Skupię się na kilku.

Jednym z pierwszych prelegentów był Grzegorz Mogilewski. I dobrze się złożyło, bo skupił się na jedynym z ważniejszych pytań, które trzeba sobie zadać, zanim przystąpi się do działań. Bo nie chodzi o to, by skupić się na szukaniu rozwiązań „jak trzeba coś zrobić”, lecz najpierw trzeba zadać pytanie „dlaczego chcę to zrobić?

ilovemkt, webepartners, konferencja, marketing

(Grzegorz Mogilewski)

Czy zastanawiałeś się zatem ostatnio dlaczego chcesz robić to, co kochasz, co Cię fascynuje i w czym masz ogromną wiedzę i doświadczenie? Może chcesz się tą pasją zacząć dzielić z innymi? Gdy odpowiesz sobie na te pytania, zacznij szukać sposobów jak zrobić, aby działało i przynosiło efekty finansowe, co – nie ukrywajmy – zwiększy motywację do dalszej pracy.

Jeśli mowa już o pieniądzach, najlepiej brać przykład z osób, które wiedzą o nich bardzo dużo. Michał Szafrański pojawił się w roli prelegenta na ilovemkt po raz pierwszy. I od razu zdobył uznanie publiczności. Nic dziwnego, bo oczarował swoją serdecznością i ogromną energią. W dodatku jego „protipy” pokazały jak skutecznie budować markę jeszcze przed publikacją produktu.

ilovemkt, webepartners, konferencja, marketing

(Michał Szafrański)

ilovemkt, webepartners, konferencja, marketing, michał szafrański

(Michał Szafrański)

Cenną inspiracją było pokazanie strategii komunikacyjnej w formie tabelki, z wyszczególnieniem grupy docelowej, wspólnego „wroga” i potrzeby, jaka się w związku z tym pojawia. Przy budowaniu swojej marki pomyśl zatem dokładnie o swojej grupie docelowej. Podziel ją następnie na podgrupy pod względem roli, jaką pełnią i znaczenia dla Twojej marki. Zastanów się później czy macie wspólnego „wroga”. Dla grupy klientów Michała, wspólnym wrogiem jest na przykład konsumpcjonizm i słaby system edukacji. Mając tak przemyślaną każdą podgrupę docelową, można zdefiniować główną potrzebę i motyw przewodni komunikacji (wiedza jak sobie radzić –> podręcznik, który powinieneś przerobić jeszcze w szkole).

Rozmawiając już o marce, nie mogło oczywiście zabraknąć prezentacji Pawła Tkaczyka.

Jak mało kto, potrafi znakomicie pokazać, że za działaniami każdej firmy stoją określone wartości i przesłanie, tworzące obraz ich marki. Dla przykładu zadał pytanie, którym rozbawił całą publiczność: „Co sprzedaje ZUS?” – z widowni odpowiedział Jacek Kotarbińsi: „Nadzieję!”

O nadziei opowiadała też Basia Stawarz. Jej prezentacja była wręcz ujmującą manifestacją siły kobiet. Z ogromną pasją i odwagą mówiła o stereotypizowaniu kobiet, o niezgodzie na ten stan i nadziei na zmianę.

ilovemkt, webepartners, konferencja, marketing, barbara stawarz

(Barbara Stawarz)

konferencja ilovemkt, marketinig, webepartners

Z Basią spotkałyśmy się też za kulisami, rozmawiając m.in. o marketingu treści. Jeśli jesteś ciekawy, dołącz do nas na facebook, damy tam znać, gdy opublikujemy całość materiału.

I na koniec pytanie do Ciebie – byłeś/byłaś na konferencji? Co Ci się najbardziej podobało? Jaki temat najbardziej Cię poruszył? Zainteresował? Śmiało napisz słowo komentarza – prawdopodobnie prelegenci tu zajrzą, więc może zwrócą uwagę na Twój komentarz 😉

W 2009 roku stworzyłam sieć afiliacyjną webePartners. Dbam o systematyczny rozwój sieci i dobre relacje wydawców z reklamodawcami. Za największy atut afiliacji uważam dobrowolność tej formy współpracy i możliwość monetyzacji każdego działania online. A prywatnie, przynajmniej raz w roku, podróżuję kamperem po Europie, w miejsca wolne od tłumów. W wolnych chwilach rysuję, kleję z papieru i tworzę "coś" z niczego :)

Jak oceniasz ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę aby ocenić artykuł!

Średnia ocena / 5. Oddanych głosów:


Data publikacji: 06.03.2017