Jeszcze kilka lat temu zarabianie na blogu kojarzyło się wyłącznie z bezpośrednią współpracą z dużymi markami. Dziś wielu blogerów wzięło sprawy w swoje ręce i efektywnie zarabiają na afiliacji, aby w kolejnym kroku sprzedawać własne produkty: książki, ebooki, kursy, szkolenia, a nawet płatne kluby dla swoich społeczności.

Zarabianie na blogu – na czym zarabia bloger?

Sposobów zarabiania na blogu i dzięki blogowi przybywa wraz z rozwojem narzędzi internetowych. To, ile i w jaki sposób chcesz zarabiać na blogu, zależy od czasu i wkładu pracy, jaki jesteś w stanie na to poświęcić. Te mniej angażujące działania wymagają najczęściej wyłącznie umiejętności technicznych, te bardziej absorbujące to konieczność poświęcania czasu i ciągłej edukacji w temacie narzędzi internetowych i możliwości jakie dają.

Jeżeli prowadzisz bloga, to wiesz najlepiej, jak ciężkie i wymagające jest to zajęcie. Musisz być na bieżąco cały czas, wciąż podłączony do sieci, zaangażowany w stu procentach. Często pisanie bloga jest zajęciem dodatkowym, co wiąże się z tym, że jesteś zmuszony godzić tą pasję z wyzwaniami życia codziennego i pracą na etacie. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie abyś mógł zarabiać na blogowaniu, nawet jeśli jest to wyłącznie hobby. Jak to zrobić?

Zarabianie na blogu – na czym zarabia bloger?

Choć sposobów jest coraz więcej, to mamy 3 podstawowe możliwości zarabiania na blogu:

  • artykuły, reklamy sponsorowane i współpraca wizerunkowa z wybranymi markami
  • współpraca z markami w programach afiliacyjnych
  • sprzedaż własnych produktów i płatny dostęp do publikowanych materiałów

Zarabianie na blogu – artykuły i reklamy sponsorowane

Artykuły sponsorowane na blogu to najstarsza i najbardziej znana forma zarabiania na blogu. O tym ile zarabiają blogerzy i influencerzy na sponsorowanej współpracy z dużymi markami krążą niemal legendy. Ale tak jak wszystko w internecie, ten rynek również dynamicznie się zmienia. Wciąż jednak blogerzy o największej rozpoznawalności i zasięgach mogą liczyć na atrakcyjne kontrakty z największymi markami. To one mają zarezerwowane spore budżety na reklamowe działania wizerunkowe z topowymi blogerami i influencerami. Tak więc aby zarabianie na blogu było możliwe dzięki współpracy z markami, trzeba najpierw zbudować dużą i wierną społeczność czytelników, którzy nie tylko czytają treści ale również chętnie na nie reagują, komentują, biorą udział w dyskusjach i w każdy inny sposób przejawiają zainteresowanie tematami jakie bloger podejmuje.

Zarabianie na blogu nie jest na szczęście zarezerwowane wyłącznie dla tych najbardziej rozpoznawalnych blogerów. W świecie ecommerce istnieje bardzo dużo mniejszych marek, które dużo większy nacisk kładą na content jaki bloger publikuje oraz nie jak dużą ma społeczność, ale jak bardzo zaangażowaną. Szczególnie dobrze jest to widoczne w branżach oferujących produkty niszowe, które mają ściśle określoną grupę odbiorców. W takich przypadkach, marki dużo chętniej współpracują z grupą mniejszych blogerów niż z jednym dużym influencerem, któego grupa odbiorców może być bardzo różnorodna.

Taki trend w podejściu do współpracy z blogerami i influencerami trwa od jakiegoś czasu i systematycznie się rozwija. Markom coraz mniej zależy na nachalnej reklamie banerowej, gdyż zdają sobie sprawę, jak bardzo internauci uodporniają się na reklamę bezpośrednią. Dlatego contentowa współpraca z blogerami jest wartościowsza, choć wydawać by się mogło, że droższa z perspektywy reklamodawcy. Taka współpraca z blogerami, których content bezpośrednio koresponduje z branżą reklamodawcy, przynosi większe korzyści w postaci wyższej sprzedaży, a co za tym idzie, w finalnym rozliczeniu jest bardziej opłacalna.

Pełne skorzystanie z potęgi internetu i blogosfery wymaga innego rodzaju myślenia ze strony marketerów. Nowe zasady marketingu i PR mówią, że należy przestać reklamować produkty, a w zamian najlepiej jak można przedstawiać te produkty wraz z pomysłami na ich wykorzystanie lub odpowiedziami, jakie problemy dane produkty rozwiązują. A co za tym idzie, dobrze wykonana treść internetowa przez blogera, nie narzucona przez marketerów sprawia, że rekomendacja staje się wartościowa, prawdziwa i przekłada się na sprzedaż.

Sposoby zarabiania na blogu dzięki współpracy bezpośredniej z markami:

  • artykuły sponsorowane i/lub płatne wpisy w social media
  • płatne recenzje produktów lub usług
  • konkursy realizowane przy współpracy z marką
  • product placement na zdjęciach i w tekście
  • marka jako partner wpisu, serii wpisów lub fotorelacji
  • zostanie twarzą lub ambasadorem marki

Busem_przez_swiat zarabianie na blogu

 

Karol i Ola z bloga Busem Przez Świat są dobrym przykładem jak maksymalnie wykorzystywać swój wizerunek, który budowali przez lata. Zgromadzili bardzo liczną i mocno zaangażowaną społeczność. Mają na swoim koncie liczne współprace zrealizowane bezpośrednio z dużymi markami. Nie tylko opisują to na swoim blogu, ale również można nabyć ich autorski kurs Zawodowy Podróżnik, podczas którego uczą na czym polega zarabianie na blogu i jak to robić.

Zarabianie na blogu – jak pisać artykuły i recenzje sponsorowane

Treści reklamowe nie są tym, czego szukają czytelnicy, to już wiemy. Ludzie nie szukają w internecie reklam, celem ich poszukiwań jest treść. Pisząc dobre treści dostarczasz im informacji wówczas, gdy ich potrzebują i poszukują.  Przygotowując artykuły sponsorowane należy pamiętać, iż nie mogą one być nadto pochlebne. Nie chodzi o to, by krytykować to, co powinniśmy komplementować, nie można jednak nazbyt rozpływać się w zachwytach. Bardzo ważny jest obiektywizm i dostarczenie odbiorcom rzetelnych informacji w treści artykuły. Jest to bardzo istotne z dwóch powodów, aby nie spłoszyć odbiorcy, który szybko zorientuje się, że to tylko reklama i aby, co istotniejsze z perspektywy blogera, nie stracić wiarygodności wśród swoich czytelników, bo bardzo ciężko będzie ją odzyskać. Dlatego ważne aby spokojnie przemyśleć każdą propozycję stworzenia artykułu sponsorowanego, bo ma ona wpływ na dalszy rozwój bloga i marki którą sami tworzymy.

Zarabianie na blogu – układ artykułu/recenzji sponsorowanej

  1. Tytuł – musi zainteresować czytelnika;
  2. Wstęp – wprowadzenie w temat, przedstawienie produktu, pobudzenie ciekawości;
  3. Rozwinięcie – przedstawienie największych zalet ale również wad produktu, dokładne opisanie jego zastosowania i problemów jakie rozwiązuje, bardzo wskazane jest aby treść wzbogacona była o zdjęcia, grafiki, filmy lub statystyki;
  4. Linkowanie – to zależy od umowy, ale najczęściej umieszcza się linki prowadzące do serwisu zleceniodawcy, bezpośrednio do opisywanego produktu lub do strony głównej;
  5. Zakończenie – podsumowanie głównych tez, dlaczego produkt jednak warto kupić, komu będzie najbardziej przydatny;
  6. Stopka – podpis (np. „Więcej informacji na stronie www.strona.pl”).

Zarabianie na blogu – współpraca w programach afiliacyjnych

Programy afiliacyjne (nazywane inaczej programami partnerskimi) rozwijają się bardzo dynamicznie i są drugim sposobem na zarabianie na blogu. Największym atutem programów partnerskich jest to, że mogą do nich dołączać również blogerzy, którzy dopiero zaczynają budować swoje zasięgi w internecie i nie posiadają jeszcze dużej społeczności odbiorców.

Nowoczesna firma, która buduje swoją markę w Internecie, uruchamia program afiliacyjny, aby zapraszać do współpracy wirtualnych wydawców, między innymi blogerów, dzięki którym może docierać różnorodnymi kanałami do swoich potencjalnych odbiorców. Współpraca z blogerami stała się w ostatnim czasie wręcz wyznacznikiem jakości marki. Dlatego blogerzy są bardzo mile widziani w programach afiliacyjnych.

Dla blogerów, niezależnie od ich zasięgów, współpraca w programach afiliacyjnych to najlepszy sposób aby jak najszybciej rozpocząć zarabianie na blogu. Współpraca w programach afiliacyjnych polega na polecaniu produktów wybranej marki lub kilku marek poprzez linki afiliacyjne, które dyskretnie można wplatać w treści i grafiki na blogu. Od każdej sfinalizowanej transakcji, która dojdzie poprzez link afiliacyjny, bloger otrzymuje prowizję od sprzedaży. Im więc lepiej dopasujemy produkt, który polecamy do treści publikowanych na blogu, tym lepsze rezultaty i zarobki osiągniemy.

Obecnie programy afiliacyjne są bardzo popularne i uruchamiają je reklamodawców z różnych branż. Największą popularnością cieszą się programy partnerskie tych największych i najbardziej rozpoznawalnych marek, ale to nie znaczy, że na nich można zarobić najwięcej. Wiele mniejszych marek, z niszowymi kategoriami produktów, świetnie radzi sobie w afiliacji a ich wydawcy mogą pochwalić się wysokimi zarobkami dzięki unikalnym produktom i wysokiej konwersji.

Nie musisz obawiać się, że będziesz zmuszony polecać produkty, na których się nie znasz. Jest wręcz odwrotnie, powinieneś polecać wyłącznie produkty i usługi, co to których masz pewność, że są tego warte. Współpracując z siecią afiliacyjną taką jak webePartners, masz do wyboru setki programów afiliacyjnych i bez problemu znajdziesz taki, który będzie spójny z branżą w jakiej działasz lub chcesz działać jako wydawca.

Zarabianie na blogu – jak zacząć działać w programach afiliacyjnych

Największym atutem zarabiania na blogu dzięki afiliacji jest fakt, że  nie trzeba dokonywać żadnych skomplikowanych formalności i podpisywać umów aby szybko zacząć współpracować z wybranymi reklamodawcami. Wystarczy zarejestrować się w sieci afiliacyjnej jako wydawca, następnie dołączyć do wybranych przez siebie programów akceptując warunki wynagradzania i można zacząć działać!

zarabianie na blogu jako wydawca

przycisk_zarejestruj_sie zarabianie na blogu

Zarabianie na blogu – poznaj moc linków afiliacyjnych

Linki afiliacyjne (znane również jako linki partnerskie lub deep linki), to po prostu aktywne linki URL, które po przetworzeniu w systemie afiliacyjnym,  zapisują liczbę kliknięć i ilość wygenerowanych dzięki temu akcji online: sprzedaży w sklepie internetowym, wypełnienie formularza lub ankiety, rejestracji w systemie, zapisania do newslettera, skorzystania z promocji i innych akcji jakich oczekuje reklamodawca w ramach programu afiliacyjnego, w którym działasz.

W praktyce wygląda to tak, że gdy użytkownik internetu kliknie w link afiliacyjny umieszczony na blogu i przejdzie dzięki temu do sklepu internetowego, tobie zostanie naliczona prowizja za zakupy, których on dokona w tym sklepie . Co więcej, użytkownik nie musi nic kupić bezpośrednio po przejściu do sklepu. Jeśli wróci do niego w ciągu 30 dni, czyli w okresie żywotności plików cookies, to nadal tobie zostanie naliczona prowizja za te zakupy.

Zarabianie na blogu dzięki linkom afiliacyjnym jest łatwe i przyjemne. Linki można dyskretnie wplatać w publikowane treści, podpinać je pod wyróżnione słowa, grafiki czy loga.

Linki afiliacyjne mają zastosowanie nie tylko na blogach,  można umieszczać w różnorodnych serwisach:

ważne zapamiętaj kanałach YouTube

ważne zapamiętaj Facebooku, Pintereście, Instagramie

ważne zapamiętaj mailingach

ważne zapamiętaj serwisach rabatowych

ważne zapamiętaj serwisach tematycznych i opiniotwórczych

Zarabianie na blogu – przykład linków afiliacyjnych na blogu 

Jest wiele tematów uniwersalnych, które bardzo chętnie podejmują blogerzy. Co zabrać ze sobą na wakacje? Jak przygotować się do zimy? Bez czego nie ruszyć się na wycieczkę rowerową? Przygotowując wpisy, w którym przedstawiasz swoim czytelnikom, co jest niezbędne w danej sytuacji, można dodać linki afiliacyjne do pomocnych produktów! Wikilistka w swoim wpisie pomaga rodzicom wybrać odpowiednią wyprawkę dla Pierwszaków. Wspominając konkretny produkt linkuje do niego, dzięki czemu, czytelnicy z łatwością mogą przejść na stronę sklepu i dokonać zakupu.

generator linków afiliacyjnych

Przykład: Wyprawka do pierwszej klasy  – Wikilistka.pl

Zarabianie na blogu – atrakcyjne widgety produktowe

Widgety produktowe bardzo dobrze przyjęły się w afiliacji. Widgety to estetyczne kreacje reklamowe, przedstawiające w sposób kafelkowy zdjęcia wybranych produktów, wraz z ich nazwą i ceną, oraz automatycznie przypisanymi linkami afiliacyjnymi do tych produktów.

Widgety produktowe można graficznie dopasowywać do wyglądu własnego bloga, edytować kolor tła, ramki, wygląd opisu czy ceny. W jednym widgecie można przedstawić produkty od jednego reklamodawcy lub kilku reklamodawców.

Widgety produktowe, tak jak linki afiliacyjne, nie mają daty ważności.

Co oznacza, że raz zamieszczone  w sieci, będą pracowały dla ciebie do czasu, aż nie zostaną usunięte lub zmienione. Dlatego widgety i linki afiliacyjne rewelacyjnie sprawdzają się w tzn.”wiecznie żywych treściach” (evergreen content).


widget wikilistka wózki dla dzieci

Przykład zastosowania widgetu na blogu wikilistka.pl


Zarabianie na blogu – sztuka dobierania programów afiliacyjnych

Jak znaleźć najlepszy program partnerski?

Drogi są dwie. Można samodzielnie szukać na stronach marek, czy oferują one bezpośrednio program partnerski lub dołączyć do sieci afiliacyjnej i mieć dostęp do setek programów partnerskich w jednym miejscu. Sieci afiliacyjne specjalizują się w prowadzeniu programów partnerskich. Oprócz tego dostarczają różnorodne narzędzia, dzięki którym możemy na różne sposoby promować wybrane produkty: podpinając link partnerski pod grafikę lub tekst, wstawiając na bloga widżet produktowy, wybierając dowolny baner, wykorzystać kod rabatowy czy informacje udostępnione w pliku xml. W programach, które oferują marki bezpośrednio, zazwyczaj sposób promowania i ilość narzędzi jest mocno ograniczona, ze względów technicznych.

zarabianie na blogu

W sieci webePartners wydawcy mają do wyboru ponad 400 programów partnerskich z różnych branż i kategorii. Każdy bloger z łatwością znajdzie produkty, które będzie mógł polecać.

 

Kluczem do sukcesu blogerów w marketingu afiliacyjnym są odpowiednio dobrane programy afiliacyjne. Dzięki temu, że wydawca dołączy do programów korespondujących z tematyką jaką porusza na swoim blogu i w kanałach komunikacyjnych, będzie wiarygodny w oczach swoich odbiorców. Jest to więc podstawowa rzecz, o jaką należy zadbać na początku współpracy afiliacyjnej, aby osiągać z niej korzyści.

warto zapamiętać  Jeśli publikujemy treści na temat sportu, to powinny nas interesować programy afiliacyjne, które umożliwiają promowanie produktów i usług właśnie powiązanych ze sportem: wszelki sprzęt sportowy, ubrania i buty sportowe, ale także produkty spożywcze dla sportowców, odżywki czy karnety na siłownię.

warto zapamiętać  Jednak sport to pojęcie bardzo szerokie i bardzo często zdarza się, że jesteśmy specjalistami w konkretnej dziedzinie sportowej, np. w górskiej jeździe na rowerze. W takim przypadku programy afiliacyjne w jakich uczestniczymy powinny dawać możliwość polecania produktów, na których znamy się najlepiej, czyli: rowerów górskich, sprzętu i części do tych rowerów, odzieży na rower czy gadżetów rowerowych.

warto zapamiętać  Natomiast jeśli specjalizujemy się w podróżach rowerowych po campingach w Europie, dodatkowo powinny nas interesować wszelkie programy afiliacyjne oferujące sprzęt outdoorowy, specjalistyczne plecaki, namioty, śpiwory i inne produkty przydatne podczas takich wycieczek. Bardzo dobre w takim przypadku będą również programy afiliacyjne księgarni, bo one oferują poradniki, przewodniki czy mapy. Jeśli natomiast zajmujemy się tematami dalekich podróży z rowerem, to bardzo prawdopodobne, że programy afiliacyjne różnego rodzaju przewoźników (linie lotnicze, promy, linie kolejowe), którzy dają możliwość transportowania rowerów, również świetnie wpasują się w konkretne wpisy, posty czy filmy.


Zarabianie na blogu – własne produkty

To już nie nowość, bo trend, w którym blogerzy sprzedają własne produkty umacnia się z każdym rokiem. Szczególną popularnością cieszą się produkty cyfrowe:

  • ebooki
  • kursy online i szkolenia
  • webinary

Dzieje się głównie ze względu na fakt, że jak grzyby po deszczu wyrastają narzędzia i platformy do tworzenia właśnie takich produktów cyfrowych. Okazuje się, że nie jest to trudne, tym bardzie, że istnieje wiele kursów jak tworzyć kursy czy ebooki 🙂

Dostęp do wiedzy jest coraz szerszy i ten trend zatacza coraz szersze kręgi. Kolejne osoby, które chcą zarabiać na blogu, zaczynają tworzyć swoje ebooki, natomiast ci, którzy już ebooki mają za sobą, zaczynają szukać nowych możliwości matematyzacji swojej wiedzy. Bo warunek jest jeden, aby ludzie chcieli kupować to, co mamy im do przekazana, musimy stać się ekspertami w swojej dziedzinie i umiejętnie swoją eksperckość sprzedawać.

Produkty cyfrowe relatywnie łatwo stworzyć przy niskim nakładzie finansowym. Jednak coraz więcej blogerów i szeroko rozumianych twórców internetowych oferuje również swoje autorskie produkty fizyczne. Są to zazwyczaj produkty małe i relatywnie niedrogie: herbaty i kawy, koszulki, torby ekologiczne ale nie tylko, planery, kalendarze, no i oczywiście książki papierowe, wydawane metodą self-publishing. Gdy w grę zaczynają wchodzić produkty fizyczne, blogerzy decydują się na uruchomienie sklepu internetowego. W ten sposób od blogera łagodnie przechodzą w rolę prawdziwego przedsiębiorcy.

Zarabianie na własnych produktach – Pani Swojego Czasu

Na samym początku  filarem zarabiania na blogu Oli Budzyńskiej, znanej jako Pani Swojego Czasu, były kursy online.  Później pojawiły się ebooki, a następnie płatny dostęp do Klubu Pani Swojego Czasu. W ciągu kilku lat Ola Budzyńska z etatowej blogerki stała się właścicielką poważnego przedsiębiorstwa (zamienianego obecnie już w spółkę), które generuje milionowe przychody.

A wszystko zaczęło się właśnie od dochodu pasywnego, pochodzącego z afiliacji ( Ola polecała produkty innych poprzez linki afiliacyjne na swoim blogu), następnie z produktów przygotowywanych samodzielnie przez Olę. Zanim Ola postanowiła założyć biznes online, przez wiele lat profesjonalnie zajmowała się szkoleniami z zakresu zarządzania czasem w firmach i korporacjach. Wiedza, jaką w tym temacie posiada pozwoliła się na kursów i ebooków, które dotyczą problemów uniwersalnych. Dzięki temu produkty te są stałymi pozycjami w jej sklepie internetowym . Co ważne, ten filar firmy jest cały dynamicznie rozwijany, mimo że obecnie Pani Swojego Czasu to już nie tylko sklep online z artykułami papierniczymi i produktami elektronicznymi, ale także Przestrzeń Pełna Czasu wraz z apartamentami, Społeczność Internetowa (częściowo również generująca dochód, ponieważ za dostęp do ścisłego klubu trzeba zapłacić), a także  po prostu silna marka osobista.

Pani Swojego Czasu daleka jest od tego aby zasiąść w fotelu i odcinać już tylko kupony ze swojego biznesu online, choć mogłaby to robić. Ola jest kobietą niezwykle przedsiębiorczą z mnóstwem pomysłów na nieustanny rozwój. Ważne natomiast aby zauważyć, że dochód pasywny jaki osiągnęła ze sprzedaży własnych produktów elektronicznych na wcześniejszym etapie,  pozwala jej na ten rozwój i inwestowanie w rozwój firmy i oczywiście spełnianie marzeń. Ola jest najlepszym przykładem jak płynnie można przejść od wydawcy do reklamodawcy i cały czas generować dochód pasywny.

dochód pasywny PSC

 

Zarabianie na blogu – dywersyfikacja przychodów

Zawsze pamiętajmy, że nie musimy ograniczać się tylko do jednego źródła zarobku. Tak robią najlepsi z najlepszych. Kilka sposobów pozwoli po prostu zarobić więcej, a jeśli nawet nie, to odnaleźć sposoby, które właśnie na naszym blogu sprawdzają się najlepiej. Nie ma jednego pewnego źródła dochodu, pewne jest tylko to, że zarabiać na blogu można dużo, co udowadnia chociażby Pani Swojego Czasu czy Agnieszka Skupieńska

Bezpośrednio współpraca z markami, nie przekreśla równocześnie zarabiania na linkach afiliacyjnych i odwrotnie. Jeśli decydujesz się na własne produkty i uruchomienie sklepu internetowego, nie oznacza to, że do innych projektów nie możesz zaprosić gościa jako partnera cyklu, który sfinansuje dany projekt. Afiliacja na żadnym etapie rozwoju blogera nie wyklucza innych działań, dzięki którym może on dodatkowo zarabiać na swoim blogu. Dlatego warto testować różne modele, sposoby, narzędzia, bo dzięki temu osiągniemy maksimum zysku ze swojej pracy.


Zarabianie na blogu – umiar to podstawa

Reklama jest uzupełnieniem tekstu

No właśnie! To reklama musi być dodatkiem do wpisu, a nie na odwrót i to podstawowa zasada, jakiej należy się trzymać we współpracy afiliacyjnej. Nie tworzymy treści pod promocję konkretnych produktów, ale dla naszych czytelników. Reklama powinna wynikać z tekstu, być jego naturalną konsekwencją, a nie celem samym w sobie. Zanim wstawisz kolejny link partnerski, zastanów się, czy jest on absolutnie niezbędny.

Najważniejszym celem działalności blogerskiej jest, przede wszystkim, przekazywanie wartościowych treści użytkownikom. Czytelnicy nie chcą być traktowani jako możliwość potencjalnego zarobku, dlatego nie powinno się nadużywać ich zaufania. Bardzo łatwo jest rozpoznać jaki charakter mają konkretne wpisy. Jeżeli przeładowane są linkami partnerskimi czy banerami, czytelnicy wykryją fałsz. Dlatego pamiętaj, żeby zawsze stawiać użytkowników na pierwszym miejscu i przygotowywać atrakcyjne treści, a linki i reklamy afiliacyjne powinny być uzupełnieniem wzbogacającym treść.

Częstotliwość promocji

Działanie w różnych programach afiliacyjnych, wcale nie musi oznaczać, że każdy Twój wpis musi zawierać linki partnerskie. Nie podpisujesz przecież żadnych zobowiązań, które wymagałby od Ciebie jakieś określonej częstotliwości promowania produktów reklamodawcy. Jeżeli każdy tekst opatrzony będzie treściami reklamowymi niepowiązanymi z treścią, czytelnicy szybko wyczują, że zależy Ci przede wszystkim na zarobkach. Staraj się zatem stosować umiar i nie przesadzać z ilością materiałów reklamowych.

Banery i umiar

Nie istnieje bardziej bezpośrednia forma promocji niż baner reklamowy. Mnóstwo stron korzysta z nich, jednak, niewłaściwie. Przede wszystkim, należy uważać na ich ilość, ponieważ mogą zniechęcić użytkowników do pozostanie na stronie. Nikt przecież nie lubi być atakowany ogromną treścią kreacji reklamowych. Poza tym, pamiętaj, że mają być one jedynie dodatkiem do Twojego bloga i powinny wpasować się w jego estetykę. Wybieraj banery stonowane, niekrzykliwe oraz staraj się, w miarę możliwości, często je wymieniać. Możesz również skorzystać z widżetów produktowych, które są bardzo dobrą alternatywą dla banerów, i które są dyskretniejszą ale często skuteczniejszą formą reklamy.

Treść i forma mają znaczenie

Jeżeli działania afiliacyjne nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, przemyśl, czy dodawanie kolejnych linków partnerskich na siłę jest potrzebne. Być może, powinieneś popracować nad samą treścią, sprawić, że stanie się ona ciekawsza i atrakcyjniejsza dla użytkowników. To samo dotyczy zdjęć, jeżeli dodajesz je do wpisów. Im będą ładniejsze i estetyczniejsze, tym łatwiej czytelnicy zwrócą na nie uwagę. To samo dotyczy samego przedstawienia treści na blogu, sprawdź czy rozmiar fontu jest prawidłowy i czy jego kolor nie utrudnia czytania. Czasem takie proste zabiegi potrafią zdziałać cuda!

Reklamuj nienachalnie

Użytkownicy nie lubią nachalnego nakłania do zakupu. Pamiętaj, że jesteś blogerem, a nie akwizytorem, który za wszelką cenę musi namówić kogoś, aby kupił dany produkt. Staraj się, zatem, polecać a nie sprzedawać, to zasada, które zagwarantuje, że Twoi czytelnicy nie będą czuć się wykorzystani. Jeżeli traktują Cię jako autorytet w danej dziedzinie, nie powinieneś nadużywać ich zaufania. Dlatego unikaj treści w stylu: musisz to mieć czy kup koniecznie.

W działaniach reklamowych, umiar, to słowo klucz. Jeżeli nie chcesz doprowadzić do sytuacji, w której użytkownicy odsuną się od Ciebie, zastosuj wyżej wymienione zasady, a na efekty nie będzie trzeba długo czekać!

W 2009 roku stworzyłam sieć afiliacyjną webePartners. Dbam o systematyczny rozwój sieci i dobre relacje wydawców z reklamodawcami. Za największy atut afiliacji uważam dobrowolność tej formy współpracy i możliwość monetyzacji każdego działania online. A prywatnie, przynajmniej raz w roku, podróżuję kamperem po Europie, w miejsca wolne od tłumów. W wolnych chwilach rysuję, kleję z papieru i tworzę "coś" z niczego :)

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:


Data publikacji: 01.01.2021
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments